Czy inwestowanie w Life Settlements jest etyczne?

zadzwoń - odpowiemy na pytania dotyczące rynku wtórnego polis na życie

Czy inwestowanie w Life Settlements jest etyczne?

Takie pytanie pada jako pierwsze w czasie spotkań z potencjalnymi inwestorami. To zupełnie naturalne. Trudno w pierwszej chwili zrozumieć, że odkupując polisę na życie na rynku wtórnym, pomagamy starszym osobom, często bardzo chorym, które pozbywając się swojej polisy, uzyskują w ten sposób pieniądze na leczenie i opiekę medyczną. To osoba ubezpieczona sama, przez nikogo nieprzymuszana, podejmuje decyzję o sprzedaży swojego ubezpieczenia na życie na rynku wtórnym.

Ponadto ta decyzja nie musi być sprzeczna z wolą osób uposażonych-najczęściej najbliższej rodziny. Jak pisze mgr Michał Marszelewski w swoim artykule (dostępnym na naszej stronie): „Osoby te – często należące do rodziny lub do grona innych bliskich osób – zazwyczaj przejmują ciężar finansowy opieki nad chorym, a także podejmują szereg osobistych starań o jego los. Z tego powodu również im może zależeć na uzyskaniu wsparcia finansowego. W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, zgodnie z którymi prawie jedna trzecia rodzin opiekujących się poważnie chorym członkiem rodziny traci większość lub wszystkie swoje oszczędności, pomimo że 96% takich pacjentów posiada ubezpieczenie zdrowotne. Kolejne 29% rodzin – w związku z chorobą członka rodziny – traci swoje główne źródło dochodu. Wreszcie pacjenci, których rodziny doświadczają trudności finansowych, są w 30% bardziej skłonni do porzucenia terapii podtrzymującej życie”

Dopiero po przedstawieniu powyższych argumentów udaje się w większości przypadków przełamać te moralne wątpliwości.

Odwrócona hipoteka a Life Settlements

Od kilku lat rośnie w Polsce popularność tzw. „odwróconej hipoteki” usługi, która polega na uwolnieniu kapitału zamrożonego w nieruchomości. Ten mechanizm pomocy ludziom starszym nie budzi jednak moralnych zastrzeżeń u naszych rodaków. Dlaczego bardziej moralna miałaby być transakcja ustanowienia renty dożywotniej w zamian za przeniesienie własności nieruchomości niż transakcja przenosząca prawa i obowiązki z polisy ubezpieczenia na życie? Ten argument najczęściej trafia do naszych potencjalnych inwestorów.

Podobnie jak hipoteka odwrócona Life Settlements przywędrowało do nas ze Stanów Zjednoczonych. Wymyślił ją w 1961 roku kalifornijski bankowiec Nelson Haynese, by znaleźć rozwiązanie problemów finansowych koleżanki. W Polsce hipoteka odwrócona istnieje dopiero od 2008 roku, a odpowiednia ustawa weszła w życie dopiero w dniu 15 grudnia 2014 roku.

Pierwsza transakcja sprzedaży polisy na życie na rynku wtórnym miała miejsce w USA w 1911 roku. Historia powstania tego instrumentu finansowego jest interesująca. Postaram się przybliżyć ją w kolejnym artykule na blogu. W USA istnieje uporządkowany i uregulowany odpowiednimi aktami prawnymi rynek wtórny ubezpieczeń na życie. Obowiązują rzetelne procedury i dobrze działające instytucje. Jego burzliwy rozwój rozpoczął się w latach 80. XX w. wraz z wybuchem epidemii AIDS. W Polsce niestety rynek wtórny ubezpieczeń na życie nie istnieje, brak także specjalnych uregulowań prawnych. Jedynie Kodeks Cywilny stanowi podstawę do zawierania podobnych transakcji.

Etyka sprzedaży polis na rynku wtórnym amerykańskich ubezpieczeń na życie.

 Nieetyczna sprzedaż produktów finansowych to bolączka polskiego rynku. Przykłady można by mnożyć: od najbardziej znanych afer Ambergold i GetBack do mniej znanych jak fundusz W Investments (ziemia i lasy) czy Galeria Sztuki (dzieła sztuki). Jak słusznie zauważa Business Insider Polska : „W otoczeniu niskich stóp procentowych sprzedaż jednostek ww. funduszu nie była trudna. Zaangażowane w nią były znane banki. Certyfikaty kupowali zamożni inwestorzy, bo minimalna wpłata do funduszy  wynosiła równowartość 40 tys. euro.Inwestorom nie udało się do dziś odzyskać zainwestowanych pieniędzy. Prokuratura prowadzi śledztwo. Poszkodowanych może być niemal 2 tysiące inwestorów, a wśród nich… Alior Bank.”

Więcej informacji : https://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/fundusze-w-investment-sledztwo-w-prokuraturze/d4yv0s5

Galeria Sztuki została wpisana na listę ostrzeżeń KNF w styczniu 2018 r. Miała ona inwestować pozyskane od inwestorów pieniądze, a szacuje się, że była to kwota ok 800 mln PLN, w dzieła sztuki znanych artystów, także polskich. Właścicielka, obywatelka Polski i Szwecji, chwaliła się, że dzieła sztuki kupował u niej nawet prezydent Barak Obama.

Jak informował PAP: “Część inwestorów nie może odzyskać dzieł sztuki, które kupiła. Są przypadki – że jeden przedmiot „należy” do co najmniej kilku osób. Generalnie ich wartość była też zawyżana, czasem nawet kilkukrotnie”

Śledztwo prowadzi białostocka prokuratura.

Powyższe informacje podajemy za Business Insider Polska: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/piramida-finansowa-w-galerii-sztuki-prokuratura-i-knf-badaja-sprawe/gz1xfvt

Niedawno weszły w życie przepisy mające ukrócić nieetyczną sprzedaż instrumentów finansowych- MIFID II- działa w pełnym zakresie od października 2018 r. Identyczne zasady są fundamentem działania naszych partnerów na amerykańskim rynku wtórnym ubezpieczeń na życie.

Jego podstawy to: przejrzystość rozliczeń, pokazywanie klientowi wszelkich kosztów inwestycji, dokładne omawianie ryzyka. Tego typu niestandardowy instrument finansowy wymaga od klienta zrozumienia mechanizmu jego działania i samodzielnej oceny ryzyka na podstawie przekazywanych przez nas informacji.

Nie musimy i nie stosujemy żadnych tricków sprzedażowych, nie mamy narzuconych z góry tzw. planów sprzedaży. Nasze działanie nie można nawet nazwać „sprzedażą instrumentu finansowego”. Na obowiązkowych spotkaniach z potencjalnymi inwestorami przekazujemy szczegółowe informacje dot. tego instrumentu, odpowiadamy na wszelkie pytania, staramy się rozwiać wątpliwości dotyczące aspektu etycznego, bezpieczeństwa kapitału, przedstawiamy wszelkie ryzyka, wstępnie zainteresowanym wyjaśniamy wszystkie punkty umowy.

Środki przeznaczone na inwestycję nie są wpłacane ani na nasz rachunek, ani na rachunek innego uczestnika procesu inwestycyjnego. Są one deponowane bezpośrednio przez inwestora na rachunku powierniczym Bank of Utah prowadzonym przez JPMorgan Chase&Co w Nowym Jorku.

Z doświadczenia zdobytego na Zachodzie od 2004 r można wnioskować, że Life Settlements ze względu na stosunkowo wysoki próg wejścia nie jest instrumentem przeznaczonym dla masowego klienta. Do grona inwestorów w Niemczech, Szwajcarii czy Austrii należą prawnicy, lekarze, doradcy finansowi i inwestycyjni, agenci ubezpieczeniowi, przedsiębiorcy, ludzie wolnych zawodów. Nasi zachodni partnerzy nie stosują form agresywnej sprzedaży czy reklamy.

W Polsce spotkaliśmy się z zupełnym brakiem informacji na temat inwestowania w Life Settlements nawet wśród osób zawodowo zajmujących się sprzedażą produktów inwestycyjnych, blogerów finansowych czy inwestorów indywidualnych.
Od jesieni 2017 nie spotkaliśmy nikogo, kto by znał ten produkt.

Mamy nadzieję spopularyzować go w ciągu kilku najbliższych lat i rozszerzyć tym samym możliwość dywersyfikacji portfela inwestycyjnego polskich inwestorów